Oznaczenia procedury “EE” w nowym JPK_VAT

Obowiązujące od października 2020 r. przepisy dotyczące ewidencji VAT nakładają na podatników obowiązki związane z oznaczaniem transakcji sprzedaży symbolami GTU oraz oznaczaniem transakcji sprzedaży oraz niektórych transakcji zakupu towarów i usług symbolami właściwych procedur.

W § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów, Inwestycji i Rozwoju z dnia 15 października 2019 r. w sprawie szczegółowego zakresu danych zawartych w deklaracjach podatkowych i w ewidencji w zakresie podatku od towarów i usług (Dz.U. 2019, poz. 1988 ze zm.) reguluje oznaczanie transakcji sprzedaży usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych symbolem „EE”. Zgodnie z tą regulacją: dodatkowo ewidencja (dotycząca świadczenia usług) zawiera oznaczenia dotyczące świadczenia usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych, o których mowa w art. 28k ustawy – oznaczenie „EE”.

Od razu należy kategorycznie stwierdzić, że oznaczenie „EE” nie dotyczy sprzedaży energii elektrycznej pomimo skrótu, który może kojarzyć się z energią elektryczną.

Ponadto regulacja zawarta § 10 ust. 4 pkt 2 ww. rozporządzenia odsyła nas do art. 28k ustawy o VAT. Zgodnie z art. 28k ust. 1 ustawy o VAT miejscem świadczenia usług telekomunikacyjnych, usług nadawczych i usług elektronicznych na rzecz podmiotów niebędących podatnikami jest miejsce, w którym podmioty te posiadają siedzibę, stałe miejsce zamieszkania lub zwykłe miejsce pobytu. Powyższy przepis dotyczy wyłącznie świadczenia usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych na rzecz podmiotów niebędących podatnikami. Oczywiście regulacja art. 28k ustawy o VAT dotyczy określenia miejsca świadczenia tych usług i choć odnosić się może również do świadczenia usług na terytorium kraju na rzecz osób „prywatnych”, to jednak w przeważającej mierze ma zastosowanie do świadczenia tych usług przez polskich podatników na rzecz osób prywatnych mających siedzibę, stałe miejsce zamieszkania lub zwykłe miejsce pobytu poza terytorium kraju (poza Polską). Jednakże ta celowościowa wykładnia art. 28k ustawy o VAT dla celów prowadzenia ewidencji nie spodobała się Ministerstwu Finansów, które w jednym z odpowiedzi na swojej stronie internetowej wskazało, że: „oznaczenie EE dotyczy świadczenia usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych, do których ma zastosowanie art. 28k ustawy o podatku od towarów i usług, a więc świadczonych na rzecz podmiotów niebędących podatnikami. W przypadku gdy podatnik, działając we własnym imieniu, ale na rzecz osoby trzeciej, bierze udział w świadczeniu usług, przyjmuje się, że ten podatnik sam otrzymał i wyświadczył te usługi. Zatem to oznaczenie będzie mieć zastosowanie do refaktury przez pracodawcę na pracownika kosztów prywatnych rozmów – także w przypadku świadczenia tych usług na terytorium Polski.”.

Powyższe oznaczenie nie ma w takiej sytuacji jakiegokolwiek sensu poza tym, że organy podatkowe dowiedzą się kto w Polsce dokonuje sprzedaży usług głównie telekomunikacyjnych na rzecz osób prywatnych. W konsekwencji podmioty takie jak Orange, T-Mobile, czy Play muszą prawie wszystkie swoje faktury wystawiane na rzecz osób prywatnych oznaczać symbolem „EE”, z uwagi na swoją specyfikę sprzedaży. Również podatnicy, jak wskazało w ww. odpowiedzi Ministerstwo Finansów, dokonujący sprzedaży (refakturowania) usług telekomunikacyjnych na rzecz swoich pracowników, posiadających miejsce zamieszkania w Polsce, wystawiając fakturę muszą ją oznaczyć symbolem „EE”. Doszły do mnie głosy, że również oznaczenia procedur (w tym symbol „EE”) powinny być zawarte na dokumentach niebędących fakturami, czyli na dokumentach „RO”, czy „WEW”. O tym jednak napiszę po uzyskaniu potwierdzenia stanowiska Ministerstwa Finansów w tym zakresie.

Wobec powyższego należy jednoznacznie stwierdzić, że oznaczenia „EE” nie powinny pojawiać się na fakturach wystawianych na rzecz przedsiębiorców niezależnie od tego, czy transakcja sprzedaży usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych jest dokonywana na rzecz krajowego, czy też zagranicznego podatnika VAT (tzw. eksport usług).

Podsumowując, wyłącznie sprzedaż usług telekomunikacyjnych, nadawczych i elektronicznych na rzecz osób niebędących podatnikami będzie oznaczona kodem „EE” niezależnie od tego, czy świadczenie to podlega opodatkowaniu polskim VAT, czy też usługa będzie opodatkowana poza terytorium kraju.

/ VAT / Tagi: , ,

Podziel się

Komentarze (2)

  1. Andrzej :

    Muszę przyznać, że dziwnie czyta się ten wpis zaraz po poprzednim.
    W poprzednim odradza Pan stosowanie się do wyjaśnień MF, chociaż są korzystne, wskazując że organy powinny działać na podstawie przepisów prawa a wyjaśnienia MF są bezpodstawne. Natomiast tutaj mimo jasnej treści przepisów wydaje się Pan dziwić treści odpowiedzi zamieszczonych na stronie internetowej.

    Przecież art. 28k nie odnosi się “przeważnie” do usług świadczonych nabywcom spoza Polski. On jest zawsze podstawą prawną przy ustalaniu miejsca świadczenia usług telekomunikacyjnych, usług nadawczych i usług elektronicznych na rzecz podmiotów niebędących podatnikami. Więc dla takich podmiotów jak Orange, T-Mobile, czy Play, to “przeważnie” jest terytorium naszego kraju. Nic to jednak dla oznaczenia EE nie zmienia, ponieważ z § 10 ust. 4 pkt 2 nie wynika ograniczenie do oznaczenia tylko transakcji mających miejsce świadczenia na terytorium kraju. Inna wykładnia byłaby contra legem.

    Kolejna kwestia: czy oznaczenia procedur (w tym symbol „EE”) powinny być zawarte na dokumentach niebędących fakturami, czyli na dokumentach „RO”, czy „WEW”?
    Przecież z rozporządzenia wprost wynika, że:
    “9. W przypadku dostaw towarów i świadczenia usług oraz posiadania dowodów sprzedaży lub nabycia, do których mają zastosowanie oznaczenia, o których mowa w § 10 ust. 3-5 oraz § 11 ust. 2 i 8 rozporządzenia, podatnicy wykazują każdy rodzaj oznaczeń dotyczących tych transakcji lub dowodów.”

    Czy nie takie powinny być udzielane odpowiedzi przez MF do czasu ewentualnej zmiany przepisów?

    • Wojciech Zajaczkowski :

      Dziękuję Panu za obszerny komentarz.
      Proszę się nie dziwić mojemu zdziwieniu. Otóż od lat uważam, że MF nie konsultuje prawie żadnych przepisów, a jak już to robi, to robi to wyłącznie dla pozoru. Ponadto uważam, że po to się publikuje akty prawne z wyprzedzeniem, aby je aktualizować zanim wejdą w życie. Za naganne uważam nicnierobienie przed wejściem w życie regulacji, gdy z góry wiadomo, że są kalekie, tak jak to jest z GTU_01, _02, _06, _07, _09, _10 z folią stretch jako „urządzeniem elektronicznym” na czele.
      Dziwi się Pan, że odradzam stosowanie interpretacji korzystnej dot. TP dla podmiotów publicznych, a równocześnie uważam, że oznaczenie EE powinno dotyczyć transakcji na rzecz konsumentów z UE a nie z Polski. Oczywiście, że tak i absolutnie nie zmieniam zdania. Za długo zajmuję się podatkami, aby nie wiedzieć, że korzystne wyjaśnienia, nawet MF, są w trakcie kontroli realizowanej przez US, czy częściej UCS, negowane. Przecież nie stanowią źródła prawa, a przepis dot. TP jest całkowicie odmiennej treści (i dotyczy również, wbrew stanowisku MF, JSFP). Dlatego też przedstawiam swoje stanowisko, że pomimo, że wyjaśnienie MF jest korzystne nie uważam, że należy je (czyli stanowisko MF) stosować. Zamiast wydawać nic nieznaczące pismo MF w tym czasie mogłoby przygotować przepis i go zmienić o treści np.: „Oznaczenie TP nie ma zastosowania do podmiotów publicznych w rozumieniu ustawy o finansach publicznych”.
      Co do oznaczeń EE nie mówię, że nie należy go stosować, lecz stwierdzam, że jest bez sensu w transakcjach krajowych B2C (w szczególności na rzecz własnego pracownika). I tu nie chodzi o treść art. 28k uVAT, lecz o to po co jest ten przepis. W mojej ocenie to jest „MIŚ”. Nikt nie wie po co, więc nikt się nie zapyta. A to nie jest nasze ostatnie słowo.
      I jeszcze słusznie pisze Pan o pkt. 9 II części załącznika do rozporządzenia, gdzie jest mowa, że wszystkie dokumenty się oznacza. I tu całkowita zgoda. Ale musi być jakiś sens tego, co się mówi, czy pisze. Cytat za MF z broszury dot. nowego JPK_VAT dot. oznaczeń GTU: „Oznaczenia dostaw towarów i świadczenia usług nie dotyczą zbiorczych informacji o sprzedaży ewidencjonowanej przy użyciu kasy rejestrującej oraz zbiorczych informacji o sprzedaży nieudokumentowanej fakturami oraz nieobjętej obowiązkiem prowadzenia ewidencji sprzedaży przy użyciu kasy rejestrującej”. To kto tu nie stosuje przepisów, które na dodatek sam uchwala? Natomiast to, że się temu dziwię nie powinno dziwić, tym bardziej, że choć tego nie napisałem, myślałem o ww. niezbornym stanowisku MF w sprawie oznaczeń WEW, czy RO. W rozporządzeniu jedno, a piszą co innego.
      Niemniej jeszcze raz bardzo dziękuję za Pańskie uwagi. Mało komu chce się czytać, a tym bardziej pisać.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *